Jak wybierałam na prezent grilla Weber’a

 

Moi rodzice są przykładem małżeństwa, które czasem, jeśli ich nie odseparować mogłoby się pozabijać, ale też nie mogło by bez siebie żyć. Za kilka miesięcy mieli obchodzić pięćdziesiątą rocznicę ślubu. Mogli mówić co chcieli, ale każdy kto ich znał, wiedział, że cieszy ich ta rocznica.

Grill firmy Weber prezentem dla rodziców

weber grilleMnie również, ale długo myślałam co kupić im w prezencie. Z pomocą przyszło moje rodzeństwo. Powiedzieli, że moglibyśmy się zrzucić na nowego grilla. Rodzice uwielbiają grillować, a stary grill zasłużył już na emeryturę. Byłam zaskoczona. Pięć osób miało się zrzucać na jednego grilla? Siostra powiedziała, że chce kupić podobnego i tej samej marki co poprzedni. Trwał z naszą rodziną tyle lat, że tata zawsze cenił sobie jego jakość. Nie chciałby wymiany na inną markę. A mama poszłaby za nim. „Dobrze” – Pomyślałam. Poprosiłam by podała mi nazwę firmy, chciałam zrobić mały rekonesans. Usłyszałam, że mam poszukać weber grille. Poszukałam i już wiedziałam dlaczego się zrzucamy. Jak najbardziej jednak czułam, że rodzice będą zadowoleni. Oboje cenili sobie dobrą jakość. Oboje woleli mieć jedną rzecz porządną, a nie trzy byle jakie. Jeśli grille firmy Weber takie mają być, to nie ma sprawy. Kwestia rodzaju: przenośny, gazowy, elektryczny czy węglowy? Pewnie taki jak poprzedni, pamiętam jak tata zawsze dosypywał węgla i zawsze był nim upaprany. Ale model musieliśmy już wybrać wszyscy. Były zbyt duże różnice cenowe bym sama podjęła decyzję. Dla mnie są to po prostu grille, ale dla moich rodziców to pasja.

Ich impreza rocznicowa była wspaniała. Oboje byli zachwyceni prezentem, ale bardziej chyba tym ile osób przyszło by im pogratulować wspólnego pożycia. Fakt, że jest to nie lada wyczyn i żadne suma pieniędzy nie jest tak efektowna jak ta liczba.