W czasie pandemii, wszystkie działania prowadzące do tego, by ograniczyć ryzyko zakażenia należy uznać za standardowe. Toteż nie warto zaniedbywać odkażania pomieszczeń, w których przebywały inne osoby, a także samochodów.

Jak dezynfekować klimatyzację?

ozonowanie klimatyzacjiWiele osób płaci naprawdę sporo za tak zwane „odgrzybianie klimatyzacji”. Tymczasem, bardzo często, są to usługi, których jakość jest mizerna, gdyż dobierane metody działają jedynie na krótki czas. A w klimatyzacji, zwłaszcza, gdy auto jest źródłem pracy zarobkowej i wsiada do niego wiele obcych osób, czają się nie tylko grzyby, ale także wirusy, bakterie, alergeny oraz wolne rodniki. Po jej włączeniu wręcz oddychamy mikroorganizmami, a nasze płuca wykonują podwójną pracę, by móc je odfiltrować. Oczywiście jest na to sposób i nazywa się ozonowanie. To zabieg z wykorzystaniem, jak sama nazwa wskazuje, ozonu, czyli gazu o bardzo silnych właściwościach utleniających. Oznacza to, że jego właściwości pozwalają mu na zabijanie wszelkich mikroorganizmów, jak również eliminowanie cząsteczek mikrozanieczyszczeń. Ozonowanie klimatyzacji jest usługą stosunkowo tanią, a na pewno tańszą od standardowego „odgrzybiania”, które często kosztuje nawet pół tysiąca złotych. W dodatku nie jest konieczne zostawianie auta w warsztacie, gdyż zabieg odkażania ozonem jest niczym pobyt w myjni – nie zajmie nam więcej niż dwadzieścia-trzydzieści minut. W dodatku to specjalista może przyjechać do nas, a nie my do niego.

Ozonowanie jest przyszłością branży dezynfekcyjnej. Z wykorzystaniem tego gazu odkaża się bowiem nie tylko klimatyzację, ale także pomieszczenia mieszkalne, gospodarcze, hale magazynowe i produkcyjne, jak również wszelkiego rodzaju przedmioty. Zaletą tej metody jest także fakt iż eliminuje wszelkie nieprzyjemne zapachy.