Z Eweliną spotykałem się od roku i uwielbiałem tę dziewczyna. Miała w sobie mnóstwo energii i pobudzała mnie tym do działania. Często miała jakieś szalone pomysły, które realizowała. Imponowała mi tym i to bardzo. Była to idealna dla mnie kobieta.

Udany wypoczynek na spływie kajakowym 

spływy kajakowe śląskW ostatnim czasie dużo pracowałem i właściwie dla Eweliny miałem niewiele wolnego czasu. Obiecałem jej to wynagrodzić w najbliższy weekend i postanowiłem coś wymyślić. To zawsze Ewelina proponowała jakieś wyjście i chciałem tym razem ją zaskoczyć. Od kumpla z pracy dowiedziałem się, że w weekend były organizowane spływy kajakowe Śląsk zdecydowanie mi odpowiadał i właśnie tam chciałem wziąć udział w takim spływie. Zapisałem siebie i Ewelinę. Ona nigdy nie brała udziału w spływie kajakowym i cieszyło mnie to, bo miałem szansę ją zaskoczyć. Spływ zaczynał się w sobotę o siódmej rano. Ewelina nie lubiła wcześnie wstawać, jednak powiedziałem jej, że czeka ją niesamowita przygoda i chętnie wstała. Na spływie było mnóstwo ludzi i nawet spotkałem kilku znajomych. Kajak dzieliłem ze swoją dziewczyną Eweliną i to ja siedziałem z przodu. Miałem więcej siły a ona nie miała doświadczenia. Na spływie bardzo jej się podobało i jak już wróciliśmy na brzeg, to powiedziała, że koniecznie musimy to powróżyć. Cieszyłem się, bo miałam nadzieję, że to jej się spodoba. Wieczorem zorganizowane było ognisko dla uczestników spływu kajakowego i wzięli w nim udział prawie wszyscy.

To był bardzo udany weekend, w którym sobie porządnie odpocząłem. Miło spędziłem czas ze swoją dziewczyną. Zdecydowaliśmy, że regularnie będzie brać udział w spływach kajakowych, ponieważ była to idealna forma relaksu. Planowaliśmy nawet namówić znajomych na wspólny wypad, żeby było weselej.