Jak działa ploter?


Ploter – co to jest i czym to się je? Najprościej rzecz ujmując to taka duża profesjonalna drukarka. Stosuje się go do druku wielkoformatowego. Co to znaczy i do jakich celów możemy wykorzystać to urządzenie, postaram się opisać w poniższej notce.

Zasada działania plotera

papier dostosowany do ploteraTak jak wcześniej wspomniałam – ploter to w gruncie rzeczy zaawansowana drukarka. Urządzenie peryferyjne komputera, czyli takie, które jest podłączone zewnętrznie, ale podlega jego poleceniom. Poza drukowaniem plotery mogą wycinać wzory i grawerować. Druki mogą mieć wielkość od kartki A4 do nawet kilku metrów szerokości i kilkunastu długości. Aby móc pracować z maszyną musimy posiadać papier dostosowany do plotera lub inne tworzywo – najczęściej zwinięte w rolki, tak że gdy z jednej strony wykonywany jest obraz, aby nie uszkodzić arkusza, jest on nawijany odrazu na drugi bębenek. Co do tego – wyróżniamy urządzenia, zależnie od budowy, bębnowe i płaskie, a ze względu na sposób nanoszenia obrazu i zastosowanie – atramentowy, solwentowy, kreślący, laserowy, grawerujący i tnący. Do czego mogą być one wykorzystywane w praktyce? Do produkcji gazet, plakatów, obrazów, książek, map, wybijania wzorów w skórze, papierze, czy biżuterii, tworzenia płytek sterowniczych do różnego rodzaju urządzeń stosowanych w energetyce i technice. Ozdabiania drewna, tworzyw sztucznych i metali. Jak w każdym urządzeniu tego typu, bardzo ważna jest jakość przesyłanego obrazu. Oznacza to, że wzór musi być zaprojektowany w dużej rozdzielczości. Dzięki dokładności ploterów i wiernemu odwzorowywaniu obrazu, wykorzystuje się go też do druku rysunków technicznych.

Podejrzewam, że większość z nas widziała kiedyś ploter – na zdjęciu w podręczniku szkolnym, czy w programie z serii „jak to jest zrobione” tylko nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. To taki cichy, niedoceniany pomocnik człowieka, dzięki któremu w pewnym sensie poczyniliśmy ogromny postęp w przemyśle – umożliwił nam w końcu zwielokrotnienie produkcji w stopniu, o jakim ludzie nawet nie marzyli, kiedy zaczęto automatyzować fabryki i zakłady.