Ostatnie moje przemyślenia zawodowe kończą się zawsze tym samym wnioskiem: Każda praca jest odpowiedzialna. Czy jest to księgowa, policjant czy sprzedawca fajerwerków, każde z nich jest obarczone jakimś ryzykiem zawodowym i odpowiedzialnością.

Wulkan, petardy, sztuczne ognie – które podać?

fajerwerki shopObserwowałam ostatnio sprzedawców w sklepach, ilu z nich poprosiło młodzież o dowód, gdy wiek wzbudzał wątpliwości. Prawie żadna. A czy to nie jest tak, że tak pani czy ten pan, którzy sprzedają ten towar biorą odpowiedzialność za to komu i co sprzedają? Identycznie, wydaje mi się, przedstawia się sytuacja ze sklepami, w których sprzedaje się fajerwerki czy petardy. Przecież ten towar jest jak najbardziej kuszący dla dzieci i młodzieży. Potrzeba w takim sklepie osoby sprzedającej odpowiedzialnie. Taki sklep jest kuszący. Każdy mężczyzna chciałaby tam wejść i zagubić się w gąszczu kolorów, serpentyn, wystrzałów i lśniących huków. Ci duzi i mali lubią zabawki i okupują salony z samochodami, strzelnice i sklepy z petardami. Dlatego po drugiej stronie lady powinna znaleźć się osoba trzeźwo myśląca. Która nie sprzeda petardy dziecku, a dorosłemu mężczyźnie podpowie w doborze asortymentu. Nie naciągnie na jak największą kasę. To jest właśnie ta odpowiedzialność. Podjąć decyzje, że tego dziecka nie obsłużę, tej pani doradzę, ten asortyment polecę. Asortyment w takim sklepie nie jest mały. Byłam świadkiem tego jak często klienci potrzebują porady podczas takich zakupów. Najczęściej w kwestii bezpieczeństwa, samego odpalania, ale też chcą wiedzieć co jest najładniejsze  czy najbardziej efektowne. 

Rozmowa z kompetentnym sprzedawcą jest możliwa w prywatnych sklepach. Niestety nie w sieciówkach. Tam sprzedawca ma narzucone standardy, ale też jest monitorowany. Jego klienci są anonimowi, on dla nich też. W prywatnych sklepach jest nadal możliwość wchodzenia w kontakt z klientem. Zasugerowania mu czegoś czy odradzenia. I to jest piękno tych niechybnie ginących miejsc.

Informacje pochodzą z http://fajerwerki.shop.pl