Musiałem niestety ostatnio zająć się przykrą dla mnie sprawą. Dostałem bowiem nakaz zapłaty i nie wiedziałem co robić, ale nieco się tym faktem przeraziłem. Po prostu widniała tam kwota dla mnie ogromna. Nie miałem pojęcia, jak ja to zapłacę. Na szczęście jednak przyszedł mi do głowy pomysł, aby skontaktować się z prawnikiem.

Nakaz zapłaty a formułowanie sprzeciwu

http://przedawnieniedlugu.pl/sprzeciw-od-nakazu-zaplatyOkazało się na szczęście dla mnie, iż nakaz zapłaty posiada pewne wady prawne, z racji czego mój dług nie stał się wymagalny. Musiałem jednak sformułować sprzeciw od nakazu zapłaty. W tym pomógł mi także prawnik. Właściwie on sam sformułował urzędową odpowiedź. Ja bym nie dał z tym rady. Na szczęście wiedziałem, że z dokumentami prawniczymi, to nie ma co zwlekać i całe szczęście, bo gdyby minęły dwa tygodnie, nie mógłbym już nic zrobić. Taki jest przepis, że po dwóch tygodniach nakaz zapłaty obowiązuje i po prostu wtedy już nie można się sprzeciwiać, nawet gdyby były w nim jakieś wady. Te dwa tygodnie liczą się od momentu odebrania nakazu zapłaty, czyli dostarczenia go na przykład przez listonosza. Cieszyłem się jak dziecko, że udało mi się sprzeciwić zapłaceniu kwoty podanej na nakazie, bo przecież bym zbankrutował. Teraz mogę jednak spać spokojnie. Wszystkim polecam interesować się swoimi sprawami póki czas, a nie spychać ich daleko od siebie w nadziei, że się same załatwią. Otóż, nie załatwią się, a przez odkładanie na później może być tylko gorzej. Lepiej poczytać już sobie trochę w Internecie i zorientować się, jak można działać.

Ja tak zrobiłem od razu, gdy dostałem przykry list z nakazem, a następnie skontaktowałem się z adwokatem. Jeśli chodzi o wspomniane informacje, to na tej stronie można znaleźć całkiem rzetelne wiadomości: http://przedawnieniedlugu.pl/sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-wypelniony-wzor-z-objasnieniem