Nawet w podróży fotograf fotografuje

fotograf

Od dziecka uwielbiałam podróże pociągiem. Na kolejną z nich wybrałam się na południe pociągiem relacji Gdynia-Częstochowa. Już na dworcu w Gdyni przeczuwałam, iż będzie to wyjątkowa droga. Dlatego niczym rasowy fotograf postanowiłam uwiecznić wszystkie momenty moim nowo zakupionym aparatem.

Fotograf – ta praca to również pasja

fotografPrzeszło mi też przez myśl czy czasem dobrym pomysłem nie byłoby wideofilmowanie wszelkich krajobrazów dynamicznie zmieniających się za oknem pociągu. Mijały kolejne stacje na trasie a moja podróż upływała całkiem spokojnie. Pociąg właśnie minął Bydgoszcz i zmierzał do Poznania. Częstochowa pozostawała jeszcze w dalekiej kilku godzinnej perspektywie, a ja ciągle nie mogłam pozbyć się przeczucia, że jeszcze coś ciekawego na tej trasie się zdarzy. Upływały godziny a ja w swej nowej roli jako fotograf kontynuowałam wideofilmowanie stacyjek oraz klatka po klatce uwieczniałam wszystko na kolejnych zdjęciach. Kolejne kilometry i oglądane zapisanych zdjęć uświadamiało mi iż, są one nudne niczym fotografia ślubna. Brak było na nich jakiejkolwiek iskry bądź elementu zaskoczenia. Nie traciłam jednak nadziei, iż ostatnie kilometry sprawią, że moja dokumentacja fotograficzna i całe wideofilmowanie sprawi, iż powstanie coś pasjonującego po stokroć bardziej, niż wcześniej wspomniana fotografia ślubna.

 

Niestety były to płonne nadzieje, gdyż po ostatnich trzydziestu kilometrach przywitała mnie troszkę ponura i całkiem zwyczajna Częstochowa. Jak się okazało cała podróż minęła nad wyraz spokojnie i bardzo leniwie.

Miłośnikom fotografii polecam link fotograf – http://fotokrajs.pl